Amnesty International krytykuje G20
Jak możemy przeczytać w raporcie Amnesty International: Kraje grupy G20 mają gorszą niż kraje spoza grupy statystykę dotyczącą przestrzegania praw człowieka. Dokument, o którym mowa, zawiera dane z 159 krajów (2009) i zwraca uwagę między innymi na dyskryminację rasową, religijną, niesprawiedliwość w sądach oraz prześladowania polityczne.
Twórcy raportu twierdzą, że w 42% krajów grupy G20 więzione są osoby z przyczyn politycznych, co w przypadku reszty z przebadanych krajów oscyluje na poziomie 30%. Można by pomyśleć, że kraje, które w teorii mają decydować o najważniejszych sprawach, powinny przynajmniej w takich tematach jak prawa człowieka świecić przykładem. Co więcej, 7 krajów z grupy (USA, Chiny, Indie, Turcja, Indonezja i Arabia Saudyjska) nie jest członkiem Międzynarodowego Trybunału Karnego, którego głównym zadaniem jest osądzanie osób oskarżonych, a najcięższe przestępstwa: ludobójstwo, zbrodnie przeciw ludzkości i zbrodnie wojenne.
Claudio Cordone, Sekretarz Generalny Amnesty, przemawiając 27 maja w Londynie podsumował, że taka sytuacja jest nie do przyjęcia, jeśli chodzi o kraje, które mają decydować o „porządku na świecie”.





